Start » Nowości » Dysk sieciowy w domu i firmie – poradnik cz.2
Dysk sieciowy QNAP HS-251+

Dysk sieciowy w domu i firmie – poradnik cz.2

Dysk sieciowy to myśl przewodnia poniższego wpisu, którego autorem jest Jaromir Kopp, artykuł powstał w redakcji Mój Mac Magazin. Jeżeli po jego przeczytaniu jesteś ciekawy co będzie w kolejnych artykulach to zapraszamy już teraz do przeczytania kolejnych części tego poradnika, do których linki zamieszczamy poniżej:

Jak wybrać odpowiedni serwer NAS oraz pierwsza konfiguracja

Serwer NAS w środowisku Appla

NAS jako centrum rozrywki w cyfrowym domu

NAS i zaawansowane aplikacje serwerowe

NAS i bezpieczeństwo, czyli robimy stację monitoringu kamer IP

NAS i wirtualizacja, czyli nie kalamy Maca Windowsem

Jak bezpiecznie dzielić się plikami w Internecie

Bezpieczna, prywatna chmura dla domu

Serwer NAS i życie w chmurach

Dysk sieciowy QNAP i AirPlay, czyli strumieniowanie multimediów

Serwer NAS i telewizor, czyli pożytek z HDMI

Serwer QNAP i moc jego aplikacji, czy to jeszcze dysk sieciowy ?

NAS QNAP w domu i firmie: jak wybrać odpowiedni oraz pierwsza konfiguracja.

Serwer NAS to naprawdę przydatne i wbrew pozorom wszechstronne urządzenie, które może być bardzo pomocne w wielu domach i prawie każdej firmie. Ale gdy już będziemy decydować się na zakup, należy podjąć ważną (bo na kilka lat) decyzję, który model będzie dla nas najlepszy.

QNAP oferuje bardzo wiele różnorakich serwerów NAS. Ceny zaczynają się od ok. 470 zł za model jednodyskowy, a kończą na kilkudziesięciu tysiącach zł za urządzenia mogące obsłużyć 24 i więcej dysków oraz kilka portów 10–Gigabit czy Thunderbolt.

Pierwsze pytanie, na jakie należy sobie odpowiedzieć, to ile dysków w serwerze potrzebujemy. Musimy uwzględnić ilość danych, jakie chcemy przechowywać i poziom bezpieczeństwa, jaki chcemy im zapewnić.

Zacznijmy od bezpieczeństwa. Najprostszym rozwiązaniem jest RAID 1 w, którym to QNAP zapisuje te same dane na dwóch dyskach. Przy awarii jednego dysku nie tracimy danych. Wadą tego rozwiązania jest poświęcenie połowy sumarycznej pojemności dysków. Czyli wkładamy dwa dyski np. 2 TB, ale do dyspozycji mamy nie 2×2 czyli 4 TB, ale jedynie 2 TB przestrzeni na dane. RAID 1 wymaga QNAP dwukieszeniowego. Bardziej ekonomiczny jest RAID 5, ale potrzebuje on przynajmniej 4- (choć teoretycznie wystarczą 3) kieszeniowego serwera. Tracimy pojemność tylko jednego dysku i jesteśmy uodpornieni na awarię również jednego dowolnego dysku. W RAID 6 podobnie, ale dwa dowolne dyski mogą się popsuć jednocześnie i też o dwa dyski mamy mniejszą sumaryczną pojemność (w przybliżeniu). Stosowanie RAID 6 ma największy sens przy więcej niż 4 dyskach.

Należy pamiętać, że serwery QNAP można rozbudować o dyski zewnętrzne np. podłączając dysk na USB 2 lub 3. Taki dysk będzie widoczny w naszej sieci i może też zostać użyty do okresowych kopii treści z naszego serwera. Czyli dane na QNAP-ie jednokieszeniowym również można zabezpieczyć przed awarią dysku, właśnie za pomocą napędu zewnętrznego, na którym będą wykonywane kopie wg harmonogramu lub ciągle (tryb QRAID).

Sam używałem przez kilka lat QNAP jednodyskowego, który wykonywał kopie najważniejszych danych na dysku zewnętrznym dwa razy na dobę. Teraz zdecydowałem się na wariant dwukieszeniowy w RAID 1 (czyli wierna kopia danych na obu dyskach), ale gdybym potrzebował większej przestrzeni, wybrałbym RAID 5 i cztero- lub więcejkieszeniowy NAS.

Gdy już zdecydowaliśmy się na konfigurację dysków, należy zastanowić się, jaka wydajność jest nam potrzebna oraz dokonać wyboru architektury. Najtańsze i najprostsze modele QNAP są wyposażone w procesory ARM, ale w kategorii średnich, możemy spotkać zarówno procesory ARM, jak i Intel lub AMD. Od tego, czy zdecydujemy się na procesor zgodny z Intelem, zależy (przy spełnieniu dodatkowych warunków jak ilość pamięci RAM), jakie systemy operacyjne będziemy mogli uruchamiać w Virtual Station na QNAP. Wybór Intela lub AMD pozwoli na uruchamianie wirtualnych maszyn z Windowsem, na ARM możemy wirtualizować systemy linuxopodobne.

Co do wydajności, na stronie QNAP z przeglądem produktów serwery zostały dobrze skatalogowane. Bardziej wydajne przydadzą się, gdy oczekujemy szybkiej transmisji danych również małych plików (i mamy odpowiednią infrastrukturę do tego, jak sieć Gigabit lub szybkie WiFi 802.11AC) lub do zastosowań multimedialnych. Podobnie ilość użytkowników (urządzeń), którzy jednocześnie będą korzystać z usług NAS QNAP, ma znaczenie przy doborze wydajności. Ale nawet najprostszy model QNAP TS-112p sprawował się dobrze jako dysk sieciowy oraz serwer TimeMachine dla dwóch–trzech komputerów i kilku iUrzadzeń, zapewniając transfery dużych plików na poziomie 30-50 MB/s odczyt i 15-20 MB/s zapis. Słabo sobie, niestety, radził z zastosowaniami multimedialnymi.

Podsumowując. W małej firmie z obsługą kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu stanowisk poradzi sobie odpowiedni QNAP z ARM, ale gdy do zadań serwerowych czy synchronizacji i udostępniana danych dodamy sporo aplikacji multimedialnych, przyda się QNAP z Intelem lub AMD. Pełna wirtualizacja wymaga procesora zgodnego z Intelem i przynajmniej 2 GB pamięci. W niektórych modelach QNAP pamięć RAM możemy rozbudowywać.

Teraz przyszła pora na pierwsze spotkanie z QNAP.

Choć serwery NAS mają ogromne i różnorakie możliwości, to QNAP postarał się o to, aby ich uruchomienie i pierwsza konfiguracja była bezproblemowa nawet dla laika. Najczęściej kupujemy serwer QNAP bez dysków, więc od ich montażu należy zacząć. Bardzo ważna uwaga: zawsze przed zakupem dysków do NAS, aby uniknąć przykrych niespodzianek, należy sprawdzić czy znajdują się na liście kompatybilności. Jak zamocować dysk, dowiemy się z dołączonej do QNAP instrukcji, a w pudełku znajdziemy wszystkie potrzebne śrubki. Dysk podłączamy do naszej sieci lokalnej, np. do routera. Włączamy zasilanie i uruchamiamy pobrany wcześniej na komputer program Qfinder (można obejść się bez niego, ale będzie mniej wygodnie).

Oprogramowanie Qfinder
Oprogramowanie Qfinder

Gdy QNAP się uruchomi, Qfinder odnajdzie go w sieci lokalnej i przeprowadzi przez pierwsze kroki konfiguracji, jak nadanie nazwy serwera, ustawienie czasu, zmianę hasła z domyślnego na własne (bardzo ważne). Ostatnim etapem jest wybranie ustawień sieciowych. Jeżeli nie mamy routera, który przypisze zawsze tan sam adres IP naszemu QNAP bezpieczniej jest wybrać stały numer IP. Dane (jak adres serwerów DNS) potrzebne przy tym ustawieniu zazwyczaj dostaje się od swojego dostawcy internetu. Po zapisaniu ustawień zostaniemy przekierowani do panelu konfiguracji w przeglądarce.

Konfiguracja ustawień sieciowych serwera NAS
Konfiguracja ustawień sieciowych serwera NAS

Przez drugi etap konfiguracji nadal jesteśmy prowadzeni za rękę. Najpierw decydujemy się, czy konfigurować NAS jako uniwersalne urządzenie sieciowe z funkcjami multimedialnymi (użytek domowo-firmowy), czy jako serwer do użytku biznesowego tylko z funkcjami potrzebnymi w firmie. Oczywiście w trakcie dalszego użytkowania możemy usługi i aplikacje dowolnie dodawać i usuwać, a wybór nie pozbawia nas możliwości zmiany zastosowania urządzenia w przyszłości. Ważnym krokiem jest włączenie usług. Zależnie od środowiska, w jakim pracujemy, QNAP podpowiada odpowiednie usługi sieciowe. Pamiętajcie, że komputery Apple najlepiej działają we własnym protokole sieciowym AFP. Te ustawienia też można bezproblemowo zmieniać w trakcie użytkowania.

Konfiguracja usług sieciowych na serwerze NAS
Konfiguracja usług sieciowych na serwerze NAS

Po wyborze usług czeka nas chyba rzecz najważniejsza, a mianowicie decyzja, którą potem trudno jest zmienić. Jak chcemy zagospodarować nasze dyski w NAS?

Konfiguracja dysków twardych w serwerze NAS
Konfiguracja dysków twardych w serwerze NAS

Przy QNAP jednodyskowym nie ma problemu, ale gdy mamy dwa lub więcej, trzeba wybrać, czy zależy nam na bezpieczeństwie danych, czy przestrzeni (co objaśniałem już na początku artykułu). Dla bezpieczeństwa polecam ustawić RAID 1 (przy dwu dyskach), RAID 5 (gdy mamy dysków 4), a RAID 5 lub 6 (gdy dysków jest ponad cztery). Więcej o RAID możecie dowiedzieć się np. z https://pl.wikipedia.org/wiki/RAID.

 

O Jaromir Kopp

Jaromir Kopp
Nazywam się Jaromir Kopp, jestem użytkownikiem komputerów Apple od 1991 roku (w pracy), a od 1995 również w domu. Zaczynałem komputerową przygodę od Atari 800XL (1984) przez Atari 520ST (1989), a od 1990 Amigi wszelkiej maści. Teraz już tylko nadgryzione jabłuszka. Jak widzicie nie ma na tej liście „komputerów PC”. Dużo jeżdżę rowerem, prawie wcale samochodem (wolę kolej), codziennie spaceruję z psami po lesie.