Popularność serwerów plików typu NAS rośnie już nie tylko w kręgu odbiorców korporacyjnych, ale także, o ile nawet nie szybciej, wśród użytkowników domowych. Firmy produkujące takie urządzenia starają się maksymalnie obniżyć cenę, aby ich produkt stał się bardziej dostępny i sprzedał się w jak największej ilości egzemplarzy.

Buffalo LinkStation Duo, to próba wejścia japońskiego producenta na rynek tanich serwerów plików. Przy cenie oscylującej – w czasie pisania tego tekstu – w okolicach 800 złotych za urządzenie z dwoma dyskami twardymi po 1 TB jest duża szansa, aby to się udało. Czy aby na pewno? Postaramy się to sprawdzić w poniższej recenzji. Opisywany serwer wyposażony jest w procesor taktowany zegarem o częstotliwości 600 MHz oraz 128 MB pamięci operacyjnej RAM. Dyski twarde znajdujące się w przysłanym do nas egzemplarzu to Seagate Barracuda ST31000528AS.Obudowa serwera Buffalo Link Station Duo wykonana jest z plastiku – a jego wnętrze to metalowy szkielet . Plastik jest dosyć cienki, ale wspomniany szkielet zapewnia całej konstrukcji odpowiednią sztywność. Z przodu obudowy nie ma żadnych przycisków, znajdują się tam tylko trzy diody: Power, Function, Info/Error, oraz drzwiczki osłaniające dyski twarde.

Z tyłu obudowy serwera znajdują się: port USB 2.0, gniazdo Ethernet, przycisk Function oraz włącznik zasilania. Przycisk zasilania umiejscowiony jest w niewygodnym miejscu a funkcje każdej z pozycji są trudne do zapamiętania. Dostępne pozycje to: On, Off i Auto. Dodatkowo możliwy jest montaż przełącznika na przewodzie zasilającym znajdującym się pomiędzy zasilaczem a serwerem. Wnętrze obudowy chłodzi jeden wentylator.

Klapka osłaniająca dyski twarde montowana jest na zatrzaski. Aby ją odczepić wystarczy pociągnąć – co nie wymaga użycia siły – klapka trzyma się raczej słabo. Po jej usunięciu widoczne stają się szyny na dyski twarde. Same dyski blokowane są za pomocą plastikowych i odchylanych zatrzasków, a wyciągnąć je można przy pomocy metalowych zawleczek znajdujących się na górze. Teoretycznie. W praktyce w naszym egzemplarzu szyna była nieco skrzywiona i blokowała jeden z dysków twardych wewnątrz, co powodowało problemy przy próbie jego wyciągnięcia.

Cały serwer ma niewielkie rozmiary. Jest niewiele większy od dwóch dysków twardych 3,5”, dzięki czemu nie zajmuje dużo miejsca na półce. Do tego matowe wykończenie większej części obudowy sprawia, że serwer prezentuje się dosyć elegancko i uniwersalnie. Jego stonowany wygląd nie powinien bardzo rzucać się w oczy.

W komplecie oprócz wspomnianego przełącznika zasilania, znajduje się płyta z oprogramowaniem i zasilacz.

Podsumowanie

Najpopularniejsze rozwiązanie poszukiwane przez większość użytkowników to urządzenia oferujące maksimum możliwości przy jak najniższej cenie. Dotyczy to większości gadżetów dostępnych na rynku począwszy od najmniejszych (np. zegarków) jak i największych (np samochodów). Podobnie jest w przypadku serwerów NAS – im tańszy z jak największą ilością opcji tym lepszy.

W przypadku serwera Buffalo Link Station Duo oszczędności poszły jednak za daleko. Procesor serwera wraz z pamięcią RAM ewidentnie nie dają sobie rady z systemem i mimo akceptowalnych prędkości transferów menu administracyjne zacina się pod obciążeniem. Serwer posiada tylko jeden port USB i nie nie do końca przemyślany i troszkę irytujący wyłącznik (włącznik) zasilania.Oprogramowanie nie posiada kilku przydatnych funkcji wymienionych na stronie „Użytkowanie”, a obudowa nie jest idealna.

Nie zmienia to jednak faktu, że nadal urządzenie świetnie się sprawdzi jako magazyn danych, serwer multimediów zgodny ze standardem DLNA i automat do ściągania plików dzięki wbudowanemu świetnemu klientowi sieci BitTorrent – uTorrent. Nie można też nie wspomnieć o bardzo dobrym programie do tworzenia kopii bezpieczeństwa Nova Backup, który zaspokoi potrzeby większości domowych użytkowników komputerów. A jeśli ktoś posiada zaawansowane umiejętności posługiwania się Linuxem, to uruchomi na nim dostęp przez telnet, a następnie ręcznie doda potrzebne funkcje. Na forum Buffalo można znaleźć instrukcje jak to zrobić. Podkreślamy tutaj jednak słowo „zaawansowane”, początkujący użytkownik serwera NAS sobie z tym nie poradzi.

Przy rozważaniu zakupu Buffalo Link Station Duo trzeba sobie zdać sprawę z jego ograniczeń, które jednak przy cenie 800 złotych wraz z dyskami schodzą na dalszy plan. Cena zestawu jest bardzo dobra.

Plusy:

  • + Niska cena
  • + Dyski twarde w zestawie
  • + Nova Backup Professional
  • + uTorrent
Minusy:

  • – Brak polskiej wersji oprogramowania
  • – Tylko jeden port USB
  • – Brak zgodności z rsync
  • – Brak NFS
  • – Brak iSCSI
  • – Spowolnione działanie interfejsu podczas obciążenia systemu
  • – Kłopotliwy włącznik

Cała recenzja dostępna jest tutaj: http://dyski.cdrinfo.pl/artykuly/nas/buffalo-link-station-duo/index.php