Mamy świadomość, że idea kupowania gotowych dysków sieciowych nie przemawia do bardzo wielu entuzjastów komputerów. Niemniej wiele z opisanych w tym teście urządzeń śmiało polecilibyśmy wszystkim tym, którzy potrzebują sieciowego magazynu danych, a nie umieją zrobić go samodzielnie lub wysoko cenią swój czas, który musieliby poświęcić na stworzenie własnego NAS-a.

Wśród przebadanych urządzeń z łatwością można wskazać liderów oraz produkty – nazwijmy to tak – z końca stawki. Jednakże ich ceny nie w pełni odzwierciedlają jakość wykonania, wydajność oraz funkcjonalność. Przewidując taką możliwość, pod koniec testów zastanowiliśmy się, ile bylibyśmy gotowi zapłacić za poszczególne urządzenia. Ponieważ nie znaliśmy w tym momencie realnych cen rynkowych, nasze rozważania nie były „obciążone”. Co więcej, nie chcieliśmy, by nasze przekonania co do wartości takiego urządzenia jak NAS miały wpływ na ocenę, więc opracowaliśmy tylko zestawienie porównawcze, bez konkretnych wartości. Inaczej mówiąc, stworzyliśmy ranking, w którym porównywaliśmy swoje końcowe opinie na temat każdego z urządzeń.W naszym przekonaniu najlepiej wypadł produkt QNAP-a, który wydajnością był bardzo zbliżony do Synology, ale był wykonany z lepszych materiałów. Za niego zapłacilibyśmy najwięcej. Na trzecim miejscu umieścilibyśmy dysk Iomegi, który co prawda nie wypadł najlepiej, ale wbudowane w nią dwa dyski twarde znacząco podnoszą jej wartość. Następnie w rankingu znalazły się kolejno: Icy Box, Xtreamer, Edimax, D-Link i ZyXEL. Nasze końcowe opinie na ich temat były dosyć podobne, choć pod względem wad i zalet NAS-y dość znacznie się różniły. Na dalszym miejscu znalazł się Verbatim, który jest porządnie wykonany i ma wbudowany dysk, ale szybkość transferu bardzo nas zawiodła. Na końcu umieścilibyśmy model Human Media ULS-3282 i produkt 8level. One nawet nie aspirują do miana urządzeń z wyższej półki – choćby z powodu braku interfejsu gigabitowego. ULS-3282, choć jednodyskowy, ratuje wbudowany port USB 2.0, który pozwala w razie potrzeby względnie szybko wgrać lub zgrać dane. Natomiast blaszano-plastikowy 8level, mimo że dwudyskowy, po prostu wyraźnie odstawał jakością wykonania od pozostałych.

Czy któryś z testowanych NAS-ów zasługuje na szczególne wyróżnienie? Z jednej strony QNAP TS-119 i Synology DS110+ to produkty zdecydowanie najszybsze, z drugiej – najdroższe. Nie są to też urządzenia dwu- lub czterodyskowe, o potężnych procesorach, ale ograniczone jednostki mieszczące tylko po jednym dysku. Choć ich znakomita funkcjonalność i uzyskiwane przez nie transfery pozwalają na bardzo wygodną pracę na danych przez sieć, to jednak brak możliwości tworzenia kopii zapasowej danych przechowywanych na tych urządzeniach jest poważną wadą. Trzeba też podkreślić, że QNAP i Synology to urządzenia, do których dysk trzeba dopiero dokupić. Z kolei NAS marki Iomega wyraźnie odstaje od pierwszej dwójki pod względem wydajności, ale za to w zbliżonej cenie ma już wbudowane dwa dyski. Jednakże liczba funkcji, które udostępnia, jest mała.

Bardzo dobrze wypadł ICY BOX IB-NAS6210, który jest urządzeniem dwa i pół razy tańszym niż produkty Synology i QNAP, a pod względem szybkości ustępuje im tylko nieznacznie. Niestety, jego ograniczona funkcjonalność nie zadowoli wielu użytkowników, którzy kupując NAS-a, chcieliby korzystać z niego jak z bardziej zaawansowanego serwera o dużych możliwościach.

Pełny test jest dostępny na stronie www.PClab.pl