W czasach dysków SSD i coraz szybszych łącz internetowych pamięć masowa odgrywa coraz większą rolę. Nie każdy z posiada komputer stacjonarny, w którym może zamontować kilka dysków HDD, a Ci którzy chcą tchnąć w notebooka nowe życie zazwyczaj korzystają z dysków SSD, które z racji swojej wysokiej ceny w przeliczeniu na 1 GB pojemności, nie są najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o magazyn danych. Gdzie zatem trzymać te wszystkie pliki aby zawsze mieć do nich dostęp, a jednocześnie nie mając możliwości zamontowania dodatkowego dysku? Z pomocą przychodzą serwery NAS, które w obecnych czasach coraz częściej można spotkać również w domach, a które robią coraz większą karierę oferując praktycznie wszystkie funkcje jakie możemy sobie wymarzyć. Nie inaczej jest w przypadku naszych dwóch dzisiejszych bohaterów, typowo domowego WD My Booka Live Duo oraz bardziej nastawionego na zastosowania profesjonalne, Synology DS212j.

Oba testowane dzisiaj urządzenia posiadają możliwość zamontowania dwóch dysków HDD w rozmiarze 3.5 cala, Synology według specyfikacji jest w stanie obsłużyć nawet dwa nośniki o pojemności 4 TB każdy, co daje w sumie 8 TB. Natomiast My Book Live Duo sprzedawany jest w dwóch wersjach z dyskami o pojemności 4 TB i 6 TB. Patrząc na poniższą tabelkę oba urządzenia wyglądają na dosyć zbliżone, większość parametrów jest co prawda na korzyść produktu Synlogy, ale trzeba pamiętać, że DS212j adresowany jest bardziej w stronę firm i musi oferować nieco więcej. My Book Live Duo to typowo domowy produkt, a do tego chłodzony pasywnie co jest jego niewątpliwą zaletą. O tym czy taktowanie procesora będzie miało wpływ na wydajność tych konstrukcji jeszcze będziemy mieli okazje się przekonać. Na pewno trzeba docenić fakt, że oba modele wyposażone są w port USB oraz gigabitowy port LAN.

Synology to firma, której osobom zorientowanym w temacie nie trzeba przedstawiać. Od lat dostarcza rozwiązania pamięci masowych dla firm i instytucji, a przy tym rozwija swój biznes także w innych powiązanych kierunkach, oferując cały wachlarz usług bazujących na przechowywaniu danych. Najnowsza edycja systemu Disk Station 4.0, która odpowiada za zarządzanie pracą całego urządzenia wprowadza wiele usprawnień i funkcji przydatnych nie tylko w firmie, ale także w domu. O tym jednak będzie jeszcze okazja wspomnieć poniżej jak nieco bardziej szczegółowo przyjrzymy się samemu oprogramowaniu, teraz natomiast rzućmy okiem na samo urządzenie. DS212j nie jest jakoś przesadnie duży, ale pudełko ma słuszne rozmiary co sądząc po zawartości jest w pewien sposób uzasadnione. Już na nim znajdziemy podstawowe informacje na temat specyfikacji i możliwości urządzenia.

WD My Book Live Duo to praktycznie brat bliźniak recenzowanego już na naszych łamach modeli My Book Live 2 TB. W zasadzie to dwa takie dyski połączone w jedno urządzenie. Zmiany poza rozmiarami są praktycznie kosmetyczne, pudełko utrzymane w tym samym stylu jest tylko proporcjonalnie większe, a same możliwości urządzenia niemal identyczne. Niemal, bo dwa dyski twarde umożliwiają utworzenie wewnętrznej macierzy RAID 0/1, co nie jest możliwe przy wykorzystaniu tylko jednego dysku. Wersja 4 TB, które trafiła do naszych testów kosztuje około 1400 PLN, to także spory wydatek, ale trzeba pamiętać, że w pakiecie otrzymujemy te 4 TB, dwa dyski o pojemności 2 TB każdy kosztują około 450 PLN, więc za samą funkcjonalność NASa płacimy około 500 PLN, nieco taniej niż za produkt Synology.

Nie ulega wątpliwości, że oba testowane dzisiaj urządzenia wyraźnie się od siebie różnią i to widać niemal na każdym kroku. Synology ma nie tylko więcej doświadczenia na rynku serwerów NAS, ale także oferuje znacznie bardziej zaawansowane funkcje, przeznaczone do zastosowań profesjonalnych, co odbija się na cenie samego urządzenia. Natomiast Western Digital, pomimo, że na rynku obecny jest od niespełna dwóch lat, radzi sobie całkiem nieźle i jest bardzo dobrą alternatywą dla domowych rozwiązań. Po pierwsze pod względem wydajności niczym nie ustępuje DS212j, a nawet go przewyższa, a dodatkowe funkcje takie jak osobista chmura i dostęp do niej za pośrednictwem urządzeń mobilnych, to dodatki które dobitnie świadczą o skupieniu się na użytkownikach domowych. Ostatnia poprawka firmware wprowadziła także sporo istotnych zmian i obecnie naprawdę ciężko jest krytykować to urządzenie, chyba tylko za cenę, która pewnie mogłaby być niższa. Wracając jeszcze do Synology DS212j, to na pewno trzeba mu oddać, że Disk Station Manager 4.0 to klasa sama w sobie. Ten system pozwala praktycznie na wszystko i z powodzeniem może posłużyć jako niewielki serwer w małej firmie, hostującu stronę internetową, pocztę czy udostępniane na zewnątrz pliki (pod warunkiem wykorzystania odpowiedniego łącza). Wybór pomiędzy tymi urządzeniami należy do każdego z nas, jaki by on jednak nie był, nikt nie powinien narzekać.

Źródło: http://www.frazpc.pl/artykuly/921255-4,Synology_DS212j_i_WD_MyBook_Live_Duo_-_NAS_w_rozmiarze_XL_-_test.html