Obecnie w branży IT bardzo dużo mówi się o „Thin provisioning”, aby zrozumieć o co tyle szumu najpierw trzeba zrozumieć co się dzieje gdy nie stosujemy tej metody. Do tej pory gdy musieliśmy utworzyć wolumen na macierzy trzeba było dokładnie się zastanowić ile miejsca należy mu przydzielić, ponieważ po jego utworzeniu nie było już odwrotu, dlatego administratorzy zawsze tworzyli wolumeny o większej pojemności niż w rzeczywistości były im potrzebne. Wiadomo lepiej mieć zapas bo nigdy nie wiadomo co będzie w przyszłości, bo co by było, gdyby miało się okazać, że w pewnym momencie miejsca było za mało?

1Powodowało to, że w 90% przypadków wielkość wolumenów była dużo za dużych, przez co na macierzy był ogrom wolnej przestrzeni, której to nie można w żaden sposób wykorzystać. Widać to na poniższym obrazku, badania pokazują, że średnio w firmach przy tzw. „Fat provisioning” 75% przestrzeni jest niewykorzystana.

2

 

W tym momencie wkracza właśnie „Thin provisioning”, nazywany również alokacją w czasie rzeczywistym, oznacza to, że potrafi przydzielić przestrzeń w sposób dynamiczny. „Thin provisioning” w sumie prezentuje hostom i serwerom więcej przestrzeni niż w rzeczywistości znajduje się na macierzy. Innymi słowy „Thin provisioning” alokuje przestrzeń dyskową, która w rzeczywistości jeszcze nie istnieje. Jest to swego rodzaju wirtualizacja, która normalnie polega na alokacji logicznej puli fizycznych zasobów, co pozwala na lepsze wykorzystanie zasobów serwera. W „Thin provisioning” wirtualizacja polega na alokacji logicznej puli z fizycznej przestrzeni dyskowej. Dzięki temu przestrzeń dyskowa jest współdzielona między wszystkimi wolumenami utworzonymi na macierzy. Gdy jakieś dane zostaną zapisane na jednym z wolumenów wtedy automatycznie wolna przestrzeń zostanie pomniejszona o wielkość już zapisanych danych.

3Zalety Qthin

Nie musisz od razu instalować dysków we wszystkich możliwych zatokach macierzy. Spokojnie możesz na początek kupić mniej dysków, bo na dany czas w pełni zaspokoi to twoje wymagania na przestrzeń, a w przyszłości w każdej chwili może dołożyć kolejne dyski gdyby się okazało, że zaczyna brakować miejsca. Ważne jest też to, że później te same dyski będą sporo tańsze niż gdybyś od razu je kupił, jest to dodatkowa oszczędność.

100% wykorzystujemy przestrzeń dyskową jaką dysponujemy. Macierz może obsłużyć więcej hostów, ponieważ masz miejsce na utworzenie większej ilości wolumenów. Przy mniejszej ilości dysków jest w stanie zapewnić ten sam poziom dostępnej przestrzeni niż systemy bez QThin.

Skalowalność – przestrzeń na dane można rozszerzać w sposób dynamiczny. Jeżeli RAID z 32 dysków, który utworzyłeś na starcie został zapełniony to bez problemu w locie bez wyłączania macierzy i usług możesz dodać kolejne dyski, bez najmniejszego wpływu na osiągi. W serwerach Qsan można tworzyć RAID, który składa się maksymalnie z 64 dysków.

Automatyczny mechanizm regeneracji przestrzeni dyskowej, odzyskiwanie nieużywanych bloków. Mechanizm, który jest tu wykorzystywany to regeneracja zer. Gdy tworzony jest RAID to proces inicjalizacji próbuje zapisać zerami wszystkie bloki. Proces ten wykonywany jest w tle, z bardzo małym priorytetem przez co nie ma wpływu na wydajność operacji I/O macierzy. Dlatego właśnie diody LED dysków migają gdy nie ma transmisji danych. Celem regeneracja zer są rzeczywiste dane użytkownika zawierają same zera, takie przypadki często mają miejsce w systemach Windows i Hyper-V. Wtedy bloki na których zostały zapisane dane zawierające same zera będą traktowane jako puste i przydzielone do wolnej przestrzeni.

Dzięki QThin mamy też mniejsze zużycie prądu. Głównym elementem macierzy, który najbardziej zużywa energię to dyski twarde, a ponieważ z QThin wykorzystujemy mniej dysków to i zużywamy mniej prądu.

QThin zaleca się stosować dla serwerów email, serwerów www, dla danych użytkowników i do backupu. Im więcej danych tym większe korzyści z zastosowania QThin.