Lokalny Backup danych jest ważny bo zabezpiecza nas w razie awarii urządzenia czy systemu, ale okazuje się, że w świecie IT coraz większy priorytet otrzymuje backup do lokalizacji zdalnych, zabezpieczający przed katastrofami tj. powódź, pożar, trzęsienie ziemi, tsunami itp. Prowadzi to do tego, że dobrą praktyką jest wykonywanie dwupoziomowego backup-u lokalnego i zdalnego.

Do tej pory backup zdalny polegał na wykonaniu kopi danych na taśmy (VTL) i przewiezieniu ich do zdalnej lokalizacji. Wymagało to wykonania wielu czynności i do tego jak trzeba było odzyskać dane to trwało to sporo czasu, ponieważ ktoś musiał je przywieźć ze zdalnej lokalizacji.

Obecnie zamiast przewozić kopie danych z jednej lokalizacji do drugiej, wystarczy, że w zdalnej lokalizacji uruchomimy serwer, na który będą mogły się replikować dance z głównego serwera. Wbrew pozorom nie wymaga to szybkiego łącza, ponieważ w dzisiejszych czasach większość systemów korzysta z blokowej deduplikacji, a dane są przesyłane asynchronicznie. Po skonfigurowaniu replikacji między dwoma serwerami backup do zdalnej lokalizacji wykonuje się automatycznie zgodnie z zadanym harmonogramem, albo w czasie rzeczywistym.

Firma Sepaton przeprowadziła badania wśród dużych korporacji w Północnej Ameryce i Europie, pytając je czy te wykonują backup i jak to robią. Okazuje się, że więcej niż połowa firm (55%) wykonuje pełny backup wolumenów dla więcej niż 50 Terabajtów danych, a 14% wykonuje pełny backup dla więcej niż jednego Petabajta.

Badania wykazały, że na pytanie „Jaka jest aktualna strategia DR?” 21% respondentów odpowiedziało, że jest to backup w czasie rzeczywistym. Dużo firm nie może pozwolić sobie na taki luksus dlatego 41% odpowiedziało, że jest to backup wyzwalany zgodnie z harmonogramem.

Kolejne pytanie dotyczyła tego jak dużo backupów jest przesyłanych przez sieć ? Prawie połowa, bo aż 47% respondentów kopiuje więcej niż połowę danych (tzn. 51% i więcej), z czego 12% potwierdziło, że backup obejmuje od 91% do 100% swoich danych.

Należy zwrócić uwagę na to, że zdalne oddziały do których wykonywany jest zdalny backup także muszą mieć swoją kopię, o zgrozo z badań wynika, że aż 15% go nie ma.

Kluczowym pytanie było: „Jakie są twoje główne priorytety w zabezpieczeniu danych na 2012/2013?” 46% odpowiedziało, że chce ulepszyć backup. Jednym ze sposobów jest wdrożenie zdalnej replikacji i tak samo uważa 60% odpytanych.

Replikację zdalną zgodnie z harmonogramem potrafi wykonać firma Synology, wykonywanie replikacji w czasie rzeczywistym umożliwia firma QNAP. Jeżeli nie chcesz obciążać łącza to powinieneś wdrożyć system z deduplikacją taki jak CTERA. Gdy jednak zależy ci na zabezpieczeniu lokalnie danych w trybie active-active i dodatkowo chcesz wykonywać backup do kilku lokalizacji w tym samym czasie to powinieneś zainteresować się firmą Qsan.