W tym artykule opowiemy o NAS -ach trochę od innej strony. Poprosiliśmy Rafała Smolińskiego z Centrum Odzyskiwania Danych aby opowiedział nam o sytuacjach awaryjnych i odzyskiwaniu danych w sytuacjach awaryjnych. Oto co otrzymaliśmy w odpowiedzi :

Serwery NAS to niewątpliwie jedne z najbezpieczniejszych miejsc do gromadzenia, przechowywania i dystrybucji danych zarówno w domowych jak i biznesowych rozwiązaniach. Niemniej jednak czasem dochodzi do awarii, ale największym problemem nie jest przeważnie samo uszkodzenie, a postępowanie użytkowników w sytuacjach kryzysowych.

Jak informuje nas Rafał Smoliński, serwery NAS są dość dobrze zabezpieczone zarówno od strony oprogramowania jak i sprzętu przed całkowitą utratą danych, a awarie zdarzają się stosunkowo rzadko w stosunku do powszechnie wykorzystywanych nośników takich jak dyski przenośne. Należy jednak podkreślić, że sposób postępowania w przypadku awarii ma zasadniczy wpływ na możliwość odzyskania danych z uszkodzonego serwera NAS.

Użytkownicy NAS-ów są przeważnie bardziej świadomi od przeciętnego użytkownika laptopa czy komputera. Wiele z tych urządzeń jest wykorzystywanych w małych i średnich firmach jako magazyn danych, a opiekują się nimi informatycy na etacie lub outsourcingu. Ta świadomość jest niewątpliwą zaletą, ale często, szczególnie w przypadku awarii staje się największą wadą tworzącą ogromne zagrożenie dla przechowywanych plików. Oto kilka przykładów z jakimi mieli do czynienia technicy z Centrum Odzyskiwania Danych w Warszawie.

Brak kopii zapasowej – największe niebezpieczeństwo każdego systemu informatycznego:

Jako, że serwery NAS są z reguły bardzo bezpieczne i naprawdę rzadko dochodzi do awarii, w wielu systemach informatycznych kopia zapasowa takiego serwera schodzi na dalszy plan. Brak czasu, chęć zaoszczędzenia pieniędzy, lub po prostu zaniechanie „bo przecież nic się nie działo tyle czasu” sprawiają, że w przypadku awarii wiele firm staje przed poważnym problemem.

Dane potrzebne na wczoraj

Awaria serwera na którym są praktycznie wszystkie dane sprawia, że zaczynają się mnożyć koszty, a wiele firm wręcz nie jest w stanie funkcjonować. Taka sytuacja nie jest komfortowa, więc przyczynia się do powstania wielu standardowych błędów, które są powielane i powielane. Jak informuje Rafał Smoliński już po pierwszych kilku słowach klientów można często przewidzieć co było dalej. Błędy te powstają często pod presją czasu oraz ludzi zarządzających, których wiedza jest zbyt mała, aby zrozumieć powagę sytuacji i wdrożyć odpowiednie procedury na wypadek awarii. Każda firma obok wielu procedur jakie powstają podczas prowadzenia działalności powinna opisać politykę tworzenia i zabezpieczenia kopii zapasowych oraz procedury na wypadek awarii i konieczności odzyskiwania danych.

Presja czasu jest najczęstszą przyczyną błędów podczas odzyskiwania danych na własną rękę

Najczęstszym powodem utraty danych jest awaria większej liczby dysków niż dopuszcza konfiguracja macierzy RAID. Ze statystyk prowadzonych przez Centrum Odzyskiwania Danych wynika, że ponad 70% serwerów NAS i macierzy RAID trafiających do odzyskiwania danych ma uszkodzonych przynajmniej 2 dyski, co w przypadku RAID 5, który jest najpopularniejszą konfiguracją oznacza utratę danych. Taka sytuacja nie pozwala na odbudowę macierzy, a mimo to wielu użytkowników podejmuje takie próby. W systemach, które pracują już kilka lat, mimo tego, że system raportuje awarię tylko jednego dysku, tak naprawdę reszta dysków kwalifikuje się już do wymiany. Wielokrotnie podczas odbudowy macierzy RAID dochodzi do awarii kolejnych dysków co sprawia, że proces kończy się niepowodzeniem. Jest bardzo częsta awaria występująca w już wspomnianej konfiguracji RAID 5.

Wielu użytkowników oraz informatyków popełnia kardynalny błąd pozostawiając proces odbudowy bez nadzoru, co w przypadku awarii kolejnych dysków potrafi narobić sporego zamieszania. Presja czasu i kosztów jest tu główną przyczyną, a zgodnie z prawem Murphy’ego jak coś zaczyna się dziać to prawdopodobieństwo powstania kolejnych błędów rośnie nieubłaganie.

Jeśli już dojdzie do awarii i nie mamy kopii zapasowej danych, to pierwszym krokiem powinno być wykonanie kopii po sektorowych wszystkich dysków, a dopiero wtedy można przystąpić do naprawy. Ten krok jest jednak notorycznie pomijany, co w konsekwencji odbija się na czasie i większych kosztach odzyskania danych. Ten krok jest również pomijany z chęci ograniczenia kosztów, ponieważ do wykonania kopii po sektorowej należy zakupić odpowiednią ilość dodatkowych nośników, co szczególnie przy dużych pamięciach masowych może powodować wydatek na poziomie kilku tysięcy złotych, co odpowiada kosztom odzyskania danych w profesjonalnej firmie. Wykonanie kopii to również czas, który jest przeważnie najbardziej deficytowy. Teoretycznie można przejechać skrzyżowanie na czerwonym świetle, ale grozi to wypadkiem, oraz utratą zdrowia lub życia. Podobnie jest z danymi. Pomijanie pewnych procedur grozi bezpowrotną utratą danych lub znacznym wzrostem kosztów ich odzyskania.

Zły zasilacz i brak UPS

Kolejnym częstym elementem, który powoduje awarie serwerów NAS jest może nieprawdopodobny, ale często występujący, jest to mylenie zasilania, szczególnie przy mniejszych urządzeniach z zewnętrznymi zasilaczami. Wtyczki zasilaczy serwerów NAS oraz popularnych laptopów jak ACER czy ASUS są identyczne. Różnica jest w napięciu zasilania 12V dla NAS-ów i 19V dla laptopów. Innym razem napięcie może być to samo, ale inna polaryzacja wtyczki. Taka pomyłka często uszkadza elektronikę serwera oraz zainstalowanych w nim dysków.

Napięcie i polaryzacja mają znaczenie, ale nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę

Bardzo często systemy pamięci masowej nie są podłączone do systemów UPS, co w przypadku awarii zasilania powoduje nieprawidłowe zamknięcie systemu, które często się kończy uszkodzeniem systemu plików. Należy pamiętać też o tzw, dziurze zapisu w RAID 5, która jest właśnie efektem awarii zasilania. Przed tego typu awariami jest nas w stanie uchronić tylko system plików ZFS.

Firmy, które nie zdecydowały się na podłączenie pamięci masowej do systemu UPS często tracą swoje dane po przepięciach jakie występują w sieci elektrycznej, wtedy tak jak w przypadku podłączenia złego zasilacza uszkodzona jest elektronika serwera i dyski.

Innym przykładem, gdzie UPS może uratować nasze dane to wykrycie przepięcia w wyniku zalani. W takim przypadku UPS wyłącza pamięć masową, zanim ta zostanie zalane. Dzięki czemu kontakt wody z pamięcią masową nie spowoduje przepięcia, a tym samym po osuszeniu serwera szanse na odzyskanie danych są znacznie większe.

Wymiana złego dysku w uszkodzonym RAID

Jeszcze innym częstym błędem powstającym pod wpływem presji czasu są pomyłki podczas wymiany uszkodzonego dysku. Zamiast niego wymienianie poddany jest jeden ze „sprawnych” dysków, co powoduje próbę odbudowy macierzy z uszkodzonego nośnika, a w konsekwencji duże problemy.

RAID 5 z czterech dysków to najpopularniejsza konfiguracja

Ransomware

Jeszcze innym zagrożeniem dla naszych danych są wirusy. Szczególnie niebezpieczne są te z grupy RANSOMWARE. Wiele współczesnych serwerów NAS jest wyposażona w zabezpieczenia antywirusowe, ale nie uchronią one użytkowników jeśli nie dbamy o aktualizacje oprogramowania czy bezmyślnie uruchamiamy załączniki z nieznanych źródeł. Na dzień dzisiejszy jedynie firma QNAP ma sensowne narzędzie do szybkiego odzyskania danych w przypadku skutecznego ataku, są to migawki. Doświadczenie jednak pokazuje, że trafiają się użytkownicy, którzy mimo iż mają serwer QNAP to nie korzystają z migawek.

Czynnik ludzki

Do utraty danych przyczyniają się bardzo często sami użytkownicy, którzy przez pomyłkę sami kasują swoje dane. Jeżeli administrator serwera NAS nie miał kopii danych, nie skonfigurował migawek lub nie ustawił funkcji kosza sieciowego, to pozostaje tylko odzyskiwanie danych w profesjonalnej firmie. Trzeba jednak pamiętać, że są sytuacje, gdzie nawet firma specjalizująca się w odzyskiwaniu danych nie jest w stanie pomóc. Przykładowo jeżeli dyskami w serwerze NAS są dyski typu SSD i serwer obsługuje funkcję kasowania danych z parametrem TRIM to wtedy danych po prostu nie da się odzyskać.

Największym zagrożeniem dla naszych danych jesteśmy My!

Podsumowanie

Serwery NAS są wyjątkowo bezpieczne, ale trzeba pamiętać, że w ich skład wchodzą dyski, które bezawaryjne nie są, do tego dochodzi czynnik ludzki, który jak zawsze jest największym zagrożeniem. Kopia zapasowa powinna być nieodzownym elementem każdego systemu informatycznego jeśli są w nim tworzone, przechowywane i dystrybuowane ważne dane. Na koniec 2019 roku życzymy wszystkim użytkownikom posiadania zawsze  aktualnej kopii zapasowej oraz tego, aby nigdy nie musieli z niej korzystać.

Więcej informacji znajdą Państwo na stronach:

https://centrumodzyskiwaniadanych.pl/awarie-macierzy-raid/

https://centrumodzyskiwaniadanych.pl/macierze-raid-podstawowe-informacje-o-dzialaniu/

https://odzyskiwanie.danych.warszawa.pl

https://www.alldatarecovery.pl/odzyskiwanie-danych-z-raid/