Synology DS710+

Wyścig technologiczny wśród producentów serwerów typu NAS nie toczy się tylko na poziomie sprzętowym, ale także i programowym. Czołowi producenci sprzętu prześcigają się w dodawaniu nowych funkcji, które nie zawsze są przydatne, ale często ładnie się prezentują w broszurach reklamowych. Jedyną rzeczą, którą – wydawało by się – ciężko jest diametralnie zmienić jest interfejs użytkownika dostępny poprzez przeglądarkę internetową. Od około dwóch lat – kiedy to do tworzenia WebGUI zaczęto wykorzystywać AJAX – element ten niewiele się zmienił.  Aż do teraz.  Synology wprowadzając swój Disk Station Manager w wersji 3.0 otworzyło zupełnie nowy rozdział w dziedzinie interfejsów użytkownika dostępnych przez przeglądarkę internetową. Producent ten zaprezentował coś, co do tej pory wydawało się trudne do realizacji za pomocą języka opisu stron WWW. Synology pokazał mianowicie jego wielozadaniowość. Jak to działa i jak się sprawdza ? Odpowiedź znajdziecie w naszej recenzji serwera Synology DS710+ pracującego w oparciu o platformę Intel Atom, wyposażonego w 1GB pamięci operacyjnej RAM oraz posiadającego dwie kieszenie na dyski twarde typu hot swap.

Nasza recenzja Synology DS710+ to właściwie test i opis z użytkowania nowego oprogramowania Disk Station Manager 3.0, gdyż to oprogramowanie jest siłą tego serwera. Sam serwer jest bardzo dobry, ale nowe oprogramowanie tworzy z niego wskaźnik w którą stronę będą podążać interfejsy urządzeń sieciowych. Synology jest tutaj nie tyle krok przed konkurencją, co już dobre kilka skrzyżowań dalej. Już nie ma sztywnego menu po jednej stronie okna, a jest pulpit wzorowany na graficznych (okienkowych) systemach operacyjnych, na którym można otwierać aplikacje w taki sam sposób jak na przykład pod kontolą systemu operacyjnego Windows.Trzeba tutaj zaznaczyć, że wszystkie systemy operacyjne serwerów NAS są wielozadaniowe, ale interfejsy użytkownika niestety nie. W przypadku Synology 3.0 nie trzeba otwierać kilku okien, wszystko dzieje się w jednym. A przez przyzwyczajenie statystycznego użytkownika komputera do systemów operacyjnych typu Windows, obsługa tego interfejsu wydaje się jeszcze łatwiejsza niż była do tej pory. Jest to kolejny krok wykonany przez firmę Synology w kierunku rozpowszechniania serwerów typu NAS dla zastosowań domowych i amatorskich. Już nie trzeba być wykwalifikowanym informatykiem, aby na przykład stworzyć dla siebie stronę internetową i utrzymywać ją na serwerze stojącym w domu na półce.

Oczywiście oprogramowanie ma też pewne niedogodności. Do takich zaliczyć można literówki i niejasności w polskim tłumaczeniu. Na razie też niektóre aplikacje otwierają się tylko w nowym oknie i nie ma możliwości ich uruchomienia wewnątrz okna z DSM.

Same funkcje serwera są potężne. Oprócz podstawowej funkcji – magazynu cyfrowych danych – można go wykorzystać między innymi do:

  • ściągania plików z Internetu,
  • strumieniowania multimediów poprzez sieć lokalną,
  • kontrolowania kamer IP,
  • jako serwer poczty e-mail (po zainstalowaniu odpowiedniego pakietu),
  • tworzenia kopii bezpieczeństwa.
To oczywiście nie są wszystkie jego funkcje z ogromu, jaki serwuje Synology swoim użytkownikom. Sprzętowo serwer jest dobrze zbilansowany. Można narzekać, że procesor Intel Atom jest tylko jednordzeniowy, ale dla zwykłego użytkownika jego moc będzie więcej niż wystarczająca. Plusem jest zastosowanie 1 GB pamięci RAM. Moduł pamięci można wymienić na większy, ale grozi to utratą gwarancji (plomba na module).Serwer obsługuje przystawkę Synology DX510 zwiększającą przestrzeń dyskową serwera. Dzięki niej możliwe jest wyposażenie serwera w pięć dodatkowych dysków twardych, co oprócz większej ilości dostępnego miejsca umożliwi też zastosowanie bardziej zaawansowanych trybów RAID chroniących dane, takich jak na przykład RAID 5.

Serwer w dniu publikacji testu kosztował około 1700 zł. Po wydaniu takiej kwoty otrzymujemy urządzenie, które powinno zadowolić większość zaawansowanych użytkowników sieci domowych jak i również małych sieci firmowych. Uważamy jednak, że serwer powinien posiadać więcej portów USB oraz eSATA.

Warto dodać, że nowy interfejs użytkownika jest także dostępny dla pozostałych modeli tego producenta, więc jeśli ktoś nie planuje rozbudowywania swojego serwera o dodatkowe dyski twarde w postaci przystawki DX510, ani nie potrzebuje wydajności procesora Intel Atom to swobodnie może się rozglądnąć za tańszym modelem. Jeśli jednak szukamy wydajnego urządzenia umożliwiającego montaż 2 lub więcej dysków (po zakupie przystawki), to DS710+ jest bardzo dobrym rozwiązaniem i warto go rozważyć jako jednego z kandydatów do zakupu.

Plusy:
  • + Potężne możliwości oprogramowania
  • + Przyjazny, wielozadaniowy (!) interfejs
  • + iSCSI
  • + Możliwość rozszerzenia pamięci dyskowej poprzez zakup zewnętrznej przystawki
  • + Szyfrowanie folderów
  • + Polska wersja językowa
  • + Możliwość podpięcia zewnętrznej karty WiFi

Pełna recenzja dostępna jest na stronie www.cdrinfo.pl