Start » Recenzje produktów IT » Recenzja dysku sieciowego QNAP TS-269L ze złączem HDMI

Recenzja dysku sieciowego QNAP TS-269L ze złączem HDMI

TS-269LProducenci serwerów NAS próbują niewątpliwie przyciągać do siebie coraz to większą rzeszę klientów co chwilę uatrakcyjniając swoją ofertę. Nie chodzi już tylko o klienta biznesowego (firmy), ale o użytkowników domowych, dla których serwery plików stają się coraz popularniejsze i bardziej dostępne cenowo. Dla tych drugich takim serwerem jest bohater niniejszej recenzji – model TS-269L. Należy on do linii Home & SOHO (dom oraz małe i domowe biura) i dzięki swojej funkcjonalności nadaje się jednak bardziej dla domu.

QNAP TS-269L wyróżnia się wśród konkurencji swoimi możliwościami multimedialnymi. Za sprawą zamontowanego w urządzeniu złącza HDMI oraz obsługującego je oprogramowaniu HD i TV Station serwer QNAP’a staje się domowym centrum rozrywki. Jak dokładnie wypadł w testach nasz dwudyskowiec? Zapraszamy do recenzji.

HD Station oraz TV Station (opis znajdziecie na kolejnej stronie recenzji) w serwerze QNAP TS-269L to, jak to określa producent, nowa era cyfrowej rozrywki. Czy tak jest w rzeczywistości? Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. NASy serii TS-x69 to pierwsze urządzenia na rynku, w których zaimplementowano XBMC (Xbox Media Center) w wersji 11 (Eden), który jest najważniejszą aplikacją wchodzącą w skład HD Station. Dzięki takiemu rozwiązaniu, po podłączeniu serwera poprzez port HDMI do naszego telewizora staje się on naszym domowym centrum multimedialnym.

Na temat XBMC można napisać osobny, obszerny artykuł, dlatego też pozwolimy sobie wymienić parę jego funkcji. Za jego pomocą możemy odtwarzać nasze zasoby bezpośrednio z danych znajdujących się na serwerze jak i również z każdego urządzenia będącego w zasięgu naszej sieci, czy to bezprzewodowo, czy po kablu (oczywiście NAS musi być podłączony do routera). Siłą XBMC są dziesiątki (jak nie setki) dostępnych pluginów, rozszerzających jego możliwości multimedialne. Dzięki nim można mieć dostęp do zasobów IPLA i masy innych serwisów oferujących materiały VOD oraz oglądania telewizji internetowej (nie wspominając o internetowych stacjach radiowych).

XBMC umożliwia odtwarzanie praktycznie każdego filmu video w dowolnym formacie. Jego rozbudowane opcje umożliwiają szybkie i sprawne skatalogowanie wszystkich zbiorów użytkownika (katalogowanie odbywa się automatycznie: XBMC ściąga opisy filmów oraz fanarty bezpośrednio z wybranych przez użytkownika serwerów). Umożliwia pobranie napisów z popularnych serwisów (napisy24, podnapisi, napistrefa). Warto wspomnieć, że producent zaleca instalację dodatkowego modułu RAM o pojemności 1 GB. Testowany przez nas model posiadał 2 GB pamięci RAM.

Oprócz XBMC, w HD Station znajdziemy przeglądarkę Chrome, aplikacje YouTube oraz MyNAS (do zarządzania naszym serwerem). HD Station znajdziemy w menu administracyjnym serwera w podmenu „Serwery aplikacji”. Po wybraniu z listy musimy zainstalować odpowiednie paczki z oprogramowaniem. Jak wspomnieliśmy wyżej są to XBMC, Chrome, YouTube oraz MyNAS. Oczywiście możemy ograniczyć się do instalacji samego XBMC, jeżeli niepotrzebny jest nam dostęp do Internetu czy zarządzanie serwerem z poziomu telewizora.

Po instalacji niezbędnych paczek możemy podłączyć NASa do telewizora i zacząć przeglądać zasoby serwera bądź dodawać kolejne źródła danych w naszej sieci. Są cztery sposoby na kontrolę i poruszanie się po HD Station:

  • dedykowany pilot QNAP’a
  • dowolny pilot zgodny z MCE
  • klawiatura lub mysz podpięta poprzez porty USB
  • aplikacja Qremote (dostępna dla iOS i Android)

XBMC można również obsługiwać dedykowaną aplikacją. Podczas naszych testów korzystaliśmy z dwóch możliwości – pilota QNAP’a oraz aplikacji XBMC Remote zainstalowanej w smartfonie Samsung Galaxy S3 połączonym do sieci lokalnej poprzez WiFi. Jeżeli chodzi o dedykowanego pilota , co tu dużo pisać, spełnia swoje zadanie, nie mniej jednak zauważalne i dosyć irytujące są opóźnienia w jego reakcji, przez co obsługa XBMC za jego pomocą jest niekomfortowa. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest XBMC Remote. W tym przypadku nie napotkaliśmy problemów, a rekacja na naciskanie przycisków na pilocie jest natychmiastowa.

Poruszanie się po menu XBMC jest bardzo płynne. Obsługa jest intuicyjna i nie powinna sprawić nikomu problemów. Jeżeli chodzi o samo odtwarzanie multimediów, to nie napotkaliśmy również żadnych kłopotów. Odtwarzanie muzyki, przeglądanie zdjęć działa bez żadnych problemów. A wideo? Odtwarzanie i przewijanie było bardzo płynne nawet dla filmów MKV 1080p z wysokim bitrate jak i również struktury Blu-ray. Sprawdzaliśmy kilkanaście popularnych formatów video w rozdzielczości HD i FullHD i nie napotkaliśmy żadnych problemów z ich odtwarzaniem. W dużej mierze jest to zasługa ogromnych możliwości XBMC, ale śmiało można powiedzieć, że hardware TS-269L ma również pewien wpływ na działanie XBMC. Generalnie XBMC w QNAP’ie bardzo dobrze spełnia rolę odtwarzacza multimedialnego.

TS-269L to niewątpliwie bardzo ciekawy i funkcjonalny dwudyskowiec ze stajni QNAP’a. Jakość wykonania jest bez zarzutu. Podobnie jak spora część urządzeń tego producenta na swoim pokładzie posiada procesor Intel Atom. Jest to wydajna jednostka, dzięki której praca z serwerem jest bardzo komfortowa, a osiągane transfery przy operacjach kopiowania plików poprzez sieć są więcej niż zadowalające. Oprogramowanie zarządzające serwerem jest intuicyjne i przyjemne w zarządzaniu, chociaż nie aż tak wygodne jak w serwerach Synology. Dzięki paczkom QPKG oraz IPKG oferuje ogromne możliwości rozbudowy poprzez instalację dodatkowych pakietów.

Jedną z największych zalet z punktu widzenia domowego użytkownika jest fakt, że kupując serwer QNAP TS-269L tak naprawdę dostajemy dwa urządzenia w jednym: multimedialny serwer oraz multimedialny, sieciowy odtwarzacz audio-video.

Za sekcję odtwarza multimedialnego odpowiadają wyjście TV HDMI oraz aplikacje HD i TV Station zamieniające serwer w domowe centrum rozrywki, za pomocą którego możemy obejrzeć dowolny film (również z podpiętych do sieci lokalnej innych urządzeń), słuchać muzyki, czy też korzystać z internetowych stacji telewizyjnych oraz radiowych. A całość może być komfortowo, zdalnie sterowana za pomocą smartfona. Sercem HD Station jest XBMC – prawdopodobnie najlepszy odtwarzacz multimedialny na rynku – który działa bez zarzutów. Odtwarzanie (oraz obsługa: przewijanie, napisy, etc) filmów 1080p (MKV, MP4, AVI, etc) jest płynne i odbywa się bez najmniejszych problemów.

Po podłączeniu do serwera tunera TV możemy oglądać cyfrowe stacje telewizyjne będące w zasięgu podpiętej do tunera anteny. Warto wspomnieć, że obsługa tunera TV wymaga poprawy (tuner TV często nie jest rozpoznawany przez oprogramowanie). Jeżeli więc chcemy stworzyć w naszym domu centrum rozrywki oraz posiadać rozbudowane urządzenie do przechowywania danych, to wybór testowanego rozwiązania jest krokiem w dobrą stronę. Przyszły użytkownik na pewno nie pożałuje swojej decyzji i wydanych pieniędzy. Czy to w przypadku testowanego QNAPa, czy urządzeń innych producentów zapanował trend na projektowanie sprzętu w oparciu o podzespoły podobnej klasy, dzięki którym NAS’y z różnych linii produktów prezentują podobne osiągi, a różnice zauważymy głównie w opcjach oprogramowania. Dzięki temu nawet w niższej klasie urządzeń powinniśmy spodziewać się komfortowej pracy i wysokich transferów.

Podsumowując, serwer QNAP TS-269L to połączenie stacji multimedialnej i wydajnego serwera plików, przeznaczone głównie dla użytkowników domowych. W firmie, centrum rozrywki jest raczej niepotrzebne. Ze względu jednak na cenę urządzenia (1800-2000 PLN) na kieszeń domową może wydać się zbyt drogi. Coś za coś. Nie mniej jednak uważamy, że jest wart tych pieniędzy. Otrzymujemy serwer plików oraz stację multimedialną w jednym małym urządzeniu.

Pełny test dostępny tutaj: http://dyski.cdrinfo.pl/artykuly/nas/qnap-ts-269l/index.php

O Grzegorz Bielawski

Grzegorz Bielawski
Syn, mąż i ojciec dwójki dzieci. Zawsze mówi co myśli i później często żałuje. Posiada kota i rybki, ale woli psy. Obecnie pracownik firmy QNAP, za kołnierz nigdy nie wylewa :). Lubi polemizować, ale tylko na argumenty.